piątek, 15 września 2017

Rozdział 19

Znalezione obrazy dla zapytania plaza w los angeles gif



Mija już tydzień jak Nathan przyszedł na obiad do mojego domu, uciekł po moim wyznaniu i przeproszeniu. Zrobił tak samo jak ja kilkanaście razy. Rozumiem jego zachowanie jednak cały czas tli się we mnie mała iskierka nadziei, że jednak odezwie się do mnie i da mi szansę. Odmawiałam za każdym razem, gdy moja przyjaciółka chciała się ze mną spotkać, bo na pewno patrząc na mnie, domyśliłaby się, że coś się stało. Każdego ranka siadałam na parapecie i patrzyłam przez okno czy przypadkiem Nathan nie wychodzi gdzieś na dwór. Wieczorem natomiast, czasem nawet też popołudniu siadałam na schodkach przed domem i cierpliwie czekałam aż mój sąsiad raczy wyjść z domu. Nigdy nie zdobyłam na tyle odwagi by pójść do niego i tak najzwyczajniej w świecie zapytać się o co chodziło, że wybiegł tak niespodziewanie z mojego domu. Nienawidzę mojej nieśmiałości i tchórzostwa.

- Jessica, co ty tutaj robisz? - niepewnie podniosłam głos i na to pytanie tylko lekko się uśmiechnęłam.

niedziela, 27 sierpnia 2017

Rozdział 18

Znalezione obrazy dla zapytania dziewczyna w sukience gif

Zdyszana wbiegłam do domu po tym malutkim maratonie. Przebiegłam nie więcej niż dwa kilometry a czułam się jakbym biegała przez cały dzień. Omijając szerokim łukiem salon w którym już było słychać śmiechy szybko pobiegłam do mojego pokoju. Niczym petarda wpadłam do łazienki i próbowałam jakoś zamaskować rumieńce na moich policzkach. Zdecydowanie muszę poprawić moją kondycję.

Nie pomagał mi również fakt, że ktoś raczył nas odwiedzić. Byłam cholernie ciekawa kto to. Może jakaś cioci o której istnieniu zapomniałam. Nie pamiętam nawet kiedy ostatni raz widziałam się z jakąkolwiek osobą z mojej rodziny. Każdy odsunął się ode mnie, twierdząc, że to przeze mnie rodzice zginęli. Gdyby nie moja ciocia- Karen, zapewne teraz byłabym w domu dziecka i przeżywała być może jeszcze większe piekło niż w Chicago.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Rozdział 17

Znalezione obrazy dla zapytania gify koszmary dziewczyny

Pieprzony dupek. Tylko to zdanie krążyło mi po głowie. Co on sobie do jasnej cholery myślał? Powiem mu od tak, to wszystko, co kiedyś mi się przytrafiło? On chyba naprawdę upadł na głowę. No po prostu nie wierzę. Jak on tak mógł. Ugh. Czemu ja się tym w ogóle przejmuję. Może po tym w końcu odczepi się ode mnie

Po ostatnich kilku godzinach, nadal spędzonych na schodkach przed moim domem, przez moją głowę przewinęły się setki razy te same pytania, obelgi, wyzwiska i podobne do tego rzeczy. Przez ułamek sekundy pojawiła się nawet myśl, że on to robi wszystko dla jakiegoś pieprzonego zakładu. Ale jak szybko się pojawiła, tak szybko zniknęła. Może i Nathan jest imprezowym chłopakiem, ale nie wierzę, że byłby w stanie do czegoś takiego doprowadzić. Po za tym... . On... On wydaje się być taki sam jak ten Nathan z SMS-ów. I powiem szczerze, że bardzo bym chciała aby był to ten sam chłopak. Może i nie odzywa się do mnie jakbym nie wiadomo co mu zrobiła, ale przyznam szczerze, że tęsknię za nim. Porównując jednak Nathana z SMS, z moim sąsiadem, jak dla mnie są to dwa różne światy. Jeden miły, wrażliwy, opanowany, troskliwy. Drugi chamski, wredny, niecierpliwy i zachowujący się jak pępek świata dupek. Dwaj różni chłopcy i jedynie co ich łączy to te same imię.

środa, 26 lipca 2017

Rozdział 16

Podobny obraz


- I am faded. - nuciłam sobie pod nosem jedną z moich ulubionych piosenek. Na moich oczach znajdowały się okulary przeciwsłoneczne a w uszach słuchawki. Pogoda była dzisiaj przepiękna dlatego też postanowiłam, że pójdę się poopalać albo popływać w basenie. Chciałam zaprosić do siebie Katie, ale ona dzisiaj ma tak zwany dzień z rodziną, więc zostałam sama. Nie przeszkadza mi to, bo jestem przyzwyczajona do samotności. Może to i nawet lepiej, że jestem teraz sama. Mogę bynajmniej przemyśleć sobie parę rzeczy. I chyba każdy wie, szczególnie kogo mam na myśli.

czwartek, 13 lipca 2017

Rozdział 15

Podobny obraz


Czy to możliwe, żeby zależało mi na tej dziewczynie. Przecież nawet z nią nie rozmawiałem. Bo naszej małej krótkiej wymianie wtedy w moim domu, nie można nazwać nas, że jesteśmy chociaż znajomymi. Zachowałem się dwa tygodnie temu jak dupek i kompletnie nie wiem jak to naprawić. Do jasnej cholery nawet nie wiem jak ona ma na imię. Chyba nigdy nie ruszę z tym zakładem, jak będę takim dupkiem.

- Ruszaj się Kennedy. Ruszasz na podbój twojej nowej znajomej. - Czy mi się zdaje, czy Brian jeszcze bardziej jest zaangażowany w wykonaniu tego zakładu, niż ja? Przy najbliższej okazji pogadam z nim o tym.

wtorek, 27 czerwca 2017

Rozdział 14

 Podobny obraz

Chciałam zacząć krzyczeć by zwrócić uwagę kogoś w pobliżu, ale w moim gardle pojawiła się ogromna gula. Nie potrafiłam nawet wydusić słowa. W mojej głowie zaczęły się przewijać wspomnienia sprzed kilku lat. Czyżby musiałam znowu przechodzić przez to samo? Czym ja zawiniłam, że po raz kolejny muszę cierpieć? Że po raz kolejny zostanę zgwałcona?

Moje nadgarstki trzymały jakieś duże łapska, jak się okazało na moje oko 50- letniego faceta. W moich oczach pojawiły się łzy które już po chwili odnalazły swoje miejsce na moich policzkach. Na ten widok ten dupek tylko się zaśmiał i z całej siły uderzył w mój policzek. Prawa strona mojej twarzy cholernie zaczęła piec i niemiłosiernie boleć a całe otoczenie zaczęło wirować. Czułam jak tracę siły i jedyne na co mam ochotę, to upaść.

wtorek, 13 czerwca 2017

Rozdział 13


Znalezione obrazy dla zapytania gify przyjaciółki





- Jes...? O mój Boże. - przysięgam, że żałuję, iż nie zrobiłam zdjęcia mojej przyjaciółce w tej chwili. Byłaby to pamiątka na co najmniej kilkanaście lat. A śmiechu z tego byłoby jeszcze więcej.

Później to już tylko czułam mocny uścisk, który od razu oddałam. Na mojej twarzy zagościł jeszcze większy uśmiech a cały stres gdzieś wyparował. Widząc również zaskoczenie nadal namalowane na twarzy mojej przyjaciółki byłam tak troszeczkę z siebie dumna, że udało mi się ją jakoś zaskoczyć i urozmaicić nieco naszą "wideo- rozmowę".