- Ruszaj się Kennedy. Ruszasz na podbój twojej nowej znajomej. - Czy mi się zdaje, czy Brian jeszcze bardziej jest zaangażowany w wykonaniu tego zakładu, niż ja? Przy najbliższej okazji pogadam z nim o tym.
czwartek, 13 lipca 2017
Rozdział 15
- Ruszaj się Kennedy. Ruszasz na podbój twojej nowej znajomej. - Czy mi się zdaje, czy Brian jeszcze bardziej jest zaangażowany w wykonaniu tego zakładu, niż ja? Przy najbliższej okazji pogadam z nim o tym.
Autor:
Unknown
wtorek, 27 czerwca 2017
Rozdział 14

Moje nadgarstki trzymały jakieś duże łapska, jak się okazało na moje oko 50- letniego faceta. W moich oczach pojawiły się łzy które już po chwili odnalazły swoje miejsce na moich policzkach. Na ten widok ten dupek tylko się zaśmiał i z całej siły uderzył w mój policzek. Prawa strona mojej twarzy cholernie zaczęła piec i niemiłosiernie boleć a całe otoczenie zaczęło wirować. Czułam jak tracę siły i jedyne na co mam ochotę, to upaść.
Autor:
Unknown
wtorek, 13 czerwca 2017
Rozdział 13

- Jes...? O mój Boże. - przysięgam, że żałuję, iż nie zrobiłam zdjęcia mojej przyjaciółce w tej chwili. Byłaby to pamiątka na co najmniej kilkanaście lat. A śmiechu z tego byłoby jeszcze więcej.
Później to już tylko czułam mocny uścisk, który od razu oddałam. Na mojej twarzy zagościł jeszcze większy uśmiech a cały stres gdzieś wyparował. Widząc również zaskoczenie nadal namalowane na twarzy mojej przyjaciółki byłam tak troszeczkę z siebie dumna, że udało mi się ją jakoś zaskoczyć i urozmaicić nieco naszą "wideo- rozmowę".
Autor:
Unknown
piątek, 2 czerwca 2017
Rozdział 12

Leżąc w łóżku nadal nie mogłam uwierzyć, że muszę mieszkać koło tego głąba. No jak tak można. Przecież ja się z nim prędzej pozabijam niż dojdę do porozumienia. Żałuję, że w ogóle poszłam uciszyć tę huczną imprezę. Teraz mam za swoje. Ugh. Chciałam spać a przez moje głupie nieprzemyślane zachowanie nie mogę zasnąć, bo cały czas myślę o tym chłopaku. Jestem taka głupia. Taka głupia.
Autor:
Unknown
czwartek, 18 maja 2017
Rozdział 11

Ostra, zadziorna i pyskata. Lubię takie. Gdy dotarło do mnie, że myślę o tajemniczej nieznajomej mimowolnie uśmiechnąłem się. Zdawało mi się, że już ten głos gdzieś słyszałem ale nie potrafiłem sobie przypomnieć gdzie. Moją fanką zapewne nie jest, bo na pewno zareagowałby inaczej. Żadną koleżanką z szkoły też nie no bo kto w końcu od razu po zakończeniu roku szkolnego jedzie na lotniska.
Ah no tak, ja. Czeka mnie kolejne spotkanie z fanami. Nie uwierzycie gdzie. W Nowym Jorku. Samolot mam za kilkanaście minut, dlatego biegnę jak szalony, potrącając po drodze coraz więcej osób, by zdążyć. Plusem jest to, że zdążyłem chociaż odebrać swoje świadectwo. Zadowalające nie jest ale hej. Zawsze mogło być jeszcze gorzej. Ciekawy jestem jak Jessice poszło. Czy jest już po zakończeniu i w ogóle. Czy tak samo jak ja, ma wakacje.
Autor:
Unknown
środa, 3 maja 2017
Rozdział 10

- Brakuje mi jej śmiechu, gdy powiedziałem coś głupiego czy śmiesznego. Brakuje mi jej ciepłego głosu. Brakuje mi jej ciągłego jesteś głupi. Brakuje mi jej całej. - Ostatni raz taki ból w jego głosie słyszałem bardzo dawno temu. W czasach gdy Nathan jeszcze nie nagrywał filmików na youtube. Chyba dopiero po raz drugi widziałem mojego przyjaciela w takim stanie. Może to oznaka, że czas ściągnąć Jes do Los Angeles. Jednak jak szybko ta myśl się pojawiła, tak szybko zniknęła. Nath opowiadał, że jego internetowa znajoma nie ma skończonych osiemnastu lat. Naprawdę nie wiedziałem jak wyciągnąć mojego przyjaciela z tego stanu a to powodowało, że czułem się po części winny. Miałem wrażenie, że to przeze mnie Nathan zachowuje się tak a nie inaczej. Jeszcze raz spojrzałem na Nathana. Był w totalnej rozsypce.
Autor:
Unknown
niedziela, 16 kwietnia 2017
Rozdział 9

xxAlishjaxx: Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że Nathan się zmienił? Nie jest już tym samym uśmiechniętym i zabawnym chłopakiem. Mimo, że na jego twarzy widnieje (sztuczny) uśmiech to w oczach widać smutek i rozżalenie. Nie wiem co się z nimi dzieje, ale wraz z moją koleżanką zaczynamy się martwić o niego. Mamy nadzieję, że nie ma zamiaru zrezygnować z nagrywania. Nathan bardzo mi pomógł i nie chcę by odchodził.
Autor:
Unknown
Subskrybuj:
Posty (Atom)
